Nowe wyzwania XXI wieku - jak zmiany klimatyczne wpływają na gospodarkę i prawo

Sebastian Rubin
21.3.25
21.3.25
min read
Nowe wyzwania XXI wieku - jak zmiany klimatyczne wpływają na gospodarkę i prawo

Zmiany klimatyczne nie są już jedynie tematem debat naukowców i polityków – to realne zjawisko, które bezpośrednio wpływa na świat biznesu, prawo oraz globalne strategie inwestycyjne. Katastrofy naturalne, takie jak niszczycielskie powodzie czy ekstremalne zjawiska pogodowe, burzą dotychczasowe modele ekonomiczne, zmuszając przedsiębiorstwa i instytucje do poszukiwania nowych form adaptacji. W jaki sposób wpływają na system prawny i strategie zarządzania ryzykiem? W niniejszym artykule wyjaśnimy, jakie wyzwania niosą za sobą zmiany klimatyczne, w jaki sposób wpływają one na biznes, prawo i inwestycje oraz dlaczego działania sektora prawnego mogą pomóc w budowaniu odporności i adaptacji do nowej rzeczywistości.

Żyjemy w dynamicznie zmieniającym się świecie, w którym jedne potrzeby są zaspokajane, a w ich miejsce rodzą się kolejne – niczym jak u mitologicznej Hydry. Do głosu dochodzi akceleracja procesów gospodarczych, społecznych i technologicznych, która wymusza na nas permanentne dostosowywanie się do bieżących realiów. Oznacza to, nieprzerwaną „aktualizację” biznesów, instytucji i podmiotów obecnych na rynku. Innymi słowy, weszliśmy w okres ciągłego procesu kalibracji naszej aktywności.  

Rok 2024 pokazał, że niemożliwe przestaje istnieć. Przedsiębiorstwa, samorządy i inwestorzy stanęli w obliczu nowych wyzwań, wymagających przemyślanej strategii i dostosowania się do realiów trzeciej dekady XXI wieku.  

Poza regularnymi i oczywistymi kwestiami, jak znalezienie złotego Graala dla biznesu (pomysł, finansowanie, rynki zbytu, stabilność łańcuchów dostaw, obniżenie kosztów, zwiększenie marży, uzupełnianie zasobów ludzkich), pojawiają się nowe zagadnienia, które zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio wpływają na naszą aktywność.  

Wyzwania, które zmieniają świat

Jednym z kluczowych wyzwań, których intensywność (według prognoz naukowców) będzie się wzmagać, są zmiany klimatyczne. Niezależnie od genezy ich powstania, są one obiektywnym faktem i nie budzą wątpliwości. Dotykają zarówno jednostki, mniejsze społeczności, jak i całe sektory gospodarki. Miniony rok 2024 dobitnie pokazał, iż wymuszają one zmianę sposobu funkcjonowania społeczeństw oraz biznesu, zarówno w skali mikro, jak i makro.  

Ilość trudnych do przewidzenia, zaskakujących katastrof klimatycznych była ponadprzeciętna, podobnie jak ich intensywność. Obrazy przywodzące na myśl apokalipsę obiegły świat, szokując opinię publiczną. Za przykład może posłużyć powódź w aglomeracji Walencji.  

To trzecie największe skupisko ludzi w Hiszpanii –ponad półtora miliona mieszkańców. W październiku woda zalała obszar zamieszkany przez blisko 200 tysięcy. osób. Niestety, były także ofiary śmiertelne – 223 zgony oraz osoby formalnie zaginione. Do dnia 10 marca 2025 r. zgłoszono do ubezpieczycieli 79 686 wniosków o odszkodowanie z tytułu zalania mieszkań i domów. Zatopionych zostało ponad 140 tysięcy samochodów (dane z consorseguros.es).  

Mieszkańcy Walencji przez kolejne tygodnie - w formie wolontariatu – pomagali w usuwaniu skutków powodzi. Według różnych szacunków codziennie uczestniczyło w tym  od 12 000 do  15 000 osób. To oznaczało ich nieobecność w pracy oraz obciążenie nie tylko fizycznie, ale i psychicznie. Powrót do normalnej aktywności również wymagał czasu.

Mocno ucierpiał sektor rolny, gdzie straty w produkcji w regionie przekroczyły 1,4 miliarda euro. Wstępne oceny wskazują, że pełna odbudowa może potrwać nawet 5 lat. Wynika to z faktu, że wiele upraw cytrusów (szczególnie pomarańczy, z których słynie Walencja), stanowiących lwią część produkcji w regionie, może być odzyskanych dopiero po kilku latach, biorąc pod uwagę czas potrzebny na regenerację ziemi i nowe nasadzenia.

Ponadto powódź dotknęła dwa największe centra handlowe, a sektor przemysłowo-handlowo-usługowy skierował ponad 21 tysięcy wniosków o wypłatę ubezpieczenia z tytułu zalania. W konsekwencji zerwane zostały łańcuchy dostaw w wielu obszarach gospodarki. Samo miasto Walencja, które uchroniło się przed powodzią, cierpiało na brak dostaw poszczególnych artykułów, a niektóre ze sklepów musiały zostać zamknięte z powodu braku możliwości dotarcia pracowników mieszkających na zalanych terenach.

Aby przywrócić region Walencji do poprzedniego stanu, potrzebne jest blisko 12 miliardów euro, to jest blisko 50 miliardów złotych.

Sektor ubezpieczeniowy stanął przed koniecznością wypłat blisko 4 miliardów euro odszkodowań. W Hiszpanii funkcjonuje fundusz państwowy – Consorcio de Compensación de Seguros (CCS) (w wolnym tłumaczeniu Konsorcjum Odszkodowań Ubezpieczeniowych), który absorbuje większość kosztów odszkodowawczych, łagodząc obciążenie finansowe poszczególnych towarzystw ubezpieczeniowych. Dzięki temu udało się uniknąć potencjalnego zachwiania sektora.

Choć Madryt wyasygnował środki finansowe, to część z nich ma charakter pożyczki, co dla niespełna 5 milionowej autonomii Walencji oznacza konieczność jej spłaty w najbliższych latach. Zaburza to projektowanie budżetu, wpływa na modyfikację lub zatrzymanie planów inwestycyjnych, co silnie oddziałuje negatywnie na rozwój regionu.

Na tym jednym przykładzie widzimy, z jaką skalą wyzwań (w wymiarze ludzkim, emocjonalnym oraz finansowym) możemy mieć do czynienia w najbliższym czasie – od obciążenia obywateli, przez sektor prywatny, po nieplanowane zadłużenie samorządów. Trzeba podkreślić, że zjawisko katastrof klimatycznych ma charakter globalny. Może dotyczyć zarówno nas, jak i naszych kontrahentów, dostawców oraz partnerów biznesowych.  

Budowanie odporności poprzez adaptację

Za wyzwaniami zmian klimatycznych idzie potrzeba szeroko rozumianej adaptacji. Czy ma ona formę poszerzonych ubezpieczeń, funduszy gwarancyjnych, zmian technologicznych, rozwiązań infrastrukturalnych, jest sprawą bardzo istotną, lecz koniec końców ma charakter reaktywny – jest odpowiedzią na zaistniałą sytuację.

Stąd kluczowe jest dostrzeżenie potrzeby p r o f i l a k t y c z n e g o budowania adaptacji, która wprost prowadzi do większej odporności. To ona daje poczucie bezpieczeństwa, a w konsekwencji przewidywalność. Bez adaptacji nie możemy mówić o rozwoju, wzroście gospodarczym i towarzyszącym mu inwestycjach. Bez niej jesteśmy skazani na życie w warunkach obniżonej odporności i wzrastającej niepewności, która finalnie powstrzymuje postęp, kotwicząc gospodarkę w miejscu.

Tak rozumiana adaptacja ma charakter wieloaspektowy i siłą rzeczy będzie schodziła na niższe piętra naszej struktury gospodarczej. Od szczebla scentralizowanego przez samorządowy, po indywidualne decyzje biznesu. Tym samym zarządzanie ryzykiem klimatycznym i jego skutkami prawnymi oraz ekonomicznymi stało się jednym z elementów naszej codzienności.

Nowoczesne strategie prawne w zakresie zarządzania ryzykiem

W obliczu opisywanych wyzwań współczesny sektor prawniczy dostarcza niezbędne i wieloaspektowe wsparcie w procesie adaptacyjnym, którego celem jest budowa odporności. Przykładowo, pomaga uwzględnić ryzyka siły wyższej w kontekście zmian klimatycznych, w tym dostosowanie warunków kontraktowych do potencjalnych katastrof naturalnych. Optymalizuje zakres polis, tak aby obejmowały one nie tylko klasyczne ryzyka, ale również nowe zagrożenia wynikające z ekstremalnych zjawisk pogodowych. Wspiera działania zmierzające do adaptacji w zakresie ryzyka klimatycznego tak, aby uchronić menedżerów przed osobistą odpowiedzialnością za brak działań w tym zakresie. Ponadto aktywność prawników odgrywa ważną rolę w doradztwie w zakresie ryzyka regulacyjnego, pomagając przedsiębiorstwom przygotować się na nowe obowiązki prawne wynikające z polityki klimatycznej UE i globalnych regulacji ESG.

Zagadnieniem wymagającym odrębnego omówienia jest audyt zgodności z przepisami oraz raportowanie klimatyczne ESG. Będzie to przedmiotem całej serii artykułów poświęconych tej tematyce. Na tę chwilę warto jedynie podkreślić, że przedsiębiorstwa w najbliższej przyszłości będą musiały zadbać o zrównoważony rozwój, który obejmuje wiele aspektów działalności. Nowe wymogi związane z ESG stają się standardem i w najbliższej przyszłości będą powszechne w obrocie gospodarczym.

Podsumowanie i kluczowe wnioski

Budowanie odporności firm, miast i obszarów samorządowych nie jest krótkotrwałym projektem, lecz nowym modelem funkcjonowania. Można to porównać do zmiany nawyków żywieniowych – nagłe, radykalne zmiany często skutkują efektem jojo, natomiast świadoma i systematyczna zmiana przyzwyczajeń oznacza nowy etap oraz nową jakość życia. Tak też postrzegam adaptację w trzeciej dekadzie XXI wieku.  

• Zmiany klimatyczne nie są już tylko kwestią naukową czy polityczną – to realny czynnik wpływający na strategie biznesowe, inwestycje i regulacje prawne.

• Przedsiębiorstwa i inwestorzy, którzy odpowiednio wcześnie wdrożą mechanizmy zarządzania ryzykiem klimatycznym, zyskają przewagę konkurencyjną.

• Kancelarie prawne mają do odegrania kluczową rolę w dostosowaniu firm do nowych realiów poprzez audyty ESG, doradztwo regulacyjne i optymalizację strategii inwestycyjnych.

Sebastian Rubin, radca prawny, Of Councel, Senior Associate w CK Partners